W rozegranym dziś meczu KS Bobowa pewnie pokonało Naftę Kryg 6:1 (4:0). To udana rehabilitacja po ostatniej porażce i pokaz siły całego zespołu. Hat-tricka zdobył Damian Świątański, a dwie bramki dołożył Dawid Podobiński. Pozostałe gole strzelili Daniel Mucha oraz zawodnik gości w doliczonym czasie gry.
Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla gospodarzy – już w 2. minucie Damian Świątański otworzył wynik. Kolejne bramki padały w szybkim tempie: w 14. minucie Dawid Podobiński podwyższył na 2:0, a w 16. minucie Świątański skompletował dublet. W 20. minucie Podobiński zdobył czwartego gola, ustalając wynik pierwszej połowy na 4:0.
Po przerwie KS Bobowa kontrolowało grę. W 65. minucie Świątański skompletował hat-tricka, a w 77. minucie Daniel Mucha, który wszedł na boisko w 55. minucie, zdobył szóstego gola. W doliczonym czasie gry honorowe trafienie dla Nafty Kryg zaliczył zawodnik gości.
W składzie KS Bobowa wystąpili m.in. Bartłomiej Kruczek, Wiktor Kopek, Mateusz Skrzypek, Jakub Kruczek, Franciszek Obrzut, Krzysztof Flądro, Piotr Budzyn, Wojciech Pawełczak, Damian Świątański, Bartłomiej Sobol i Dawid Podobiński. Trener dokonał kilku zmian, dając szansę rezerwowym.
Szczególnym momentem była celebracja pierwszego gola – zawodnicy wykonali „kołyskę”, oddając hołd narodzinom dzieci swoich kolegów z drużyny. To gest pokazujący, że KS Bobowa to nie tylko drużyna, ale także piłkarska rodzina.
Klub podziękował strażakom z OSP Bobowa za pomoc medyczną podczas meczu oraz sponsorom wspierającym drużynę. Rywalom z Krygu życzono powodzenia w kolejnych spotkaniach.
Źródło: KS Bobowa
Fot. facebook.com